Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5 rzeczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5 rzeczy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 stycznia 2016

5 rzeczy, które mnie przerażają

Hej, kochani!

  Przychodzę do was z 5 rzeczami, które mnie aktualnie przerażają. Dokładnie teraz. W tym momencie. W końcu dlaczego by nie dzielić się z całkowicie obcymi ludźmi swoimi najgorszymi strachami? Numery od 1-5 są całkowicie przypadkowe, 1 nie jest najgorsze, ani 5 najmniej straszne.

1. HISTERYCZKA - moja pani historyczka. Może ksywka histeryczka nie jest dla niej całkowicie odpowiednia, bo to kobieta zazwyczaj bez uczuć, ale oddaje to co się ze mną dzieje na jej lekcjach. Jedno jej spojrzenie i jestem w stanie powiedzieć, że II WŚ zaczęła się w 1815, a sama urodziłam się 3 lata później. Kobieta bazyliszek, nigdy nie zaglądaj jej w oczy, bo jedyne i ostatnie co kiedykolwiek zobaczysz to chłodne światło mówiące, że jeśli zdasz, to i tak na tyle ledwo, żeby być zawstydzony swoją postawą Polaka patrioty.
2. NIGDY NIE BĘDĘ PIĘKNA - nie oszukujmy się, każdy z nas jest trochę płytki. Niektórzy jak kałuża, inni jak Rów Mariański, ale każdy. Owszem, przeraża mnie wizja, że nigdy nie wyjdę ze swojego "kaczęcego" okresu. Jako nastolatka mam przywilej do trądziku i przetłuszczającej się skóry głowy, ale co jeśli zostanie mi tak na zawsze? Albo jeśli będzie gorzej?! Możliwe, że już zawsze będę krzyczeć patrząc rano w lustro. No dobra, nie krzyczę, ale jestem całkiem blisko. Na szczęście makijaż wypiękni każdą potworę, nawet nastolatkę o poranku.
3. MATEMATYKO KRÓLOWO NAUK - idź panować gdzie indziej! To nie tak, że jej nie lubię - dajcie mi algebrę i może nawet nauczę się na 4. Ale geometria... agrh... nie, weźcie to. Dlaczego?! Nie ważne ile czasu nad nią spędzę wynik będzie mierny (jeśli mam szczęście). Wolałabym mieć dwie historie zamiast jednej lekcji geometrii, a to już wiele mówi!
4. MOJE MARZENIA PÓJDĄ SIĘ WALIĆ - mam dokładny plan na życie. A co jeśli życie już samo zdecydowało jak to będzie wyglądać? Co jeśli nigdy w życiu nie zwiedzę wszystkich miejsc, które chcę zobaczyć? Co jeśli zawsze będzie mi brakować hajsów? Co jeśli nie zostanę lekarzem? Co jeśli.. co jeśli..?! Przyszłość jest niepokojąca, a czekanie na nią dosłownie zabiera mi teraźniejszy czas. Ale skoro przez dużą jego część jest mi źle, to dlaczego by nie marzyć o lepszym?
5. NIE JESTEŚ ZABAWNA - czasem mam wrażenie, że jedyne co mi zostało, to poczucie humoru. Może i specyficzne, może głupkowate, ale nie mam czym innym sobie zjednywać ludzi. Dlatego pewne okropne uczucie pogłębia moją rozpacz - strach przed zabraniem mi ostatniej rzeczy, którą naprawdę i zawsze w sobie lubię. Strach przed zostawieniem mnie pustej i bezwartościowej (bo i tak czasem się czuję, głównie, gdy faktycznie nie jestem w nastroju do żartów). Co mi da pewność, że będę potrafiła się śmiać z siebie, czyli trzymać się ostatniej deski ratunku dla mojego delikatnego ego? Nic, dokładnie nic.

  Na pewno boję się większej ilości rzeczy i gdybym jako bohaterka "Niezgodnej" miała przejść przez wszystkie swoje strachy siedziałabym tam 3 dni, ale to chyba te największe. Najciemniejsze, najstraszniejsze i najbardziej moje. Jestem ciekawa, czy ktoś zmaga się z czymś podobnym jak ja? Możliwe, że dużo osób. Właściwie mogę powiedzieć, że moje strachy nie są najgłębszymi i najbardziej przemyślanymi. Ale po co mam udawać, że jestem niesamowicie elokwentna, współczująca i co noc martwię się losem dzieci w Afryce, które uzbierały za mało lajków na fejsbukach, żeby wysłali im wodę? Nie zrozumcie mnie źle - uświadamiam sobie problemy inne, niż pierwszego świata, ale nie spędza mi to snu z powiek, bo nie jest blisko mnie, czyli mnie nie dotyczy. I póki sytuacja wciąż tak się będzie przedstawiać moje główne 5 strachów pozostanie na swoim miejscu. Może powinniśmy być szczęśliwi, że boimy się geometrii, a nie tego, że jutro nie zjemy ciepłego posiłku? Ale strach to strach, każdy przeżywa go po swojemu i to co dla jednego będzie błahostką dla drugiego może być przepłakaną nocą.

Wasza - kolejna taka blogerka :)